Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Pénélope od De Rerum Natura – recenzja włóczki

Są takie włóczki, które bierzesz do ręki i od razu czujesz, że to będzie coś wyjątkowego.
Nie dlatego, że są krzykliwe. Nie dlatego, że próbują zwrócić na siebie uwagę na siłę.
Tylko dlatego, że od pierwszego dotyku mają w sobie coś szlachetnego, miękkiego i po prostu pięknego.

Dla mnie właśnie taka jest Pénélope od De Rerum Natura.

To włóczka, która od razu skojarzyła mi się z projektami, które nosi się najbliżej ciała. Takimi ulubionymi. Takimi, do których wraca się co sezon i które od pierwszego założenia dają poczucie komfortu.

Co kryje się w środku tego motka?

Pénélope to połączenie:

  • 90% organicznej wełny Merinos d’Arles z Francji
  • 10% jedwabiu morwowego

Ma 133 m w 50 g, jest w grubości DK i najlepiej pracuje na drutach 3,5 mm.

Już sam skład brzmi pięknie, ale najładniejsze jest to, jak te włókna ze sobą współpracują. Merino daje miękkość i sprężystość, a jedwab dodaje subtelnego połysku i sprawia, że dzianina układa się naprawdę wyjątkowo.

DE RERUM NATURA penelope

Co mnie w niej urzeka najbardziej?

To, że ten jedwab nie dominuje.
On tutaj nie robi efektu „na pokaz”.
On tylko delikatnie podkreśla całość. Dodaje nitce elegancji, lekkości i takiego małego luksusu, który czuć w każdym oczku.

Pénélope nie jest włóczką, która krzyczy.
Ona raczej szepcze: „zrób ze mnie coś naprawdę pięknego”.

Jak zachowuje się w dzianinie?

Bardzo harmonijnie.
To włóczka miękka, okrągła, mocna i przyjemna w pracy. Ścieg wychodzi z niej bardzo ładnie, oczka są równe, a gotowa dzianina ma w sobie i miękkość, i elegancję.

To jeden z tych motków, które aż proszą się o:

  • sweter noszony na gołe ciało,
  • delikatny kardigan,
  • kobiecą bluzkę,
  • projekt dla dziecka,
  • albo coś lekkiego i otulającego.

Lubię też historię tej włóczki

Pénélope powstaje z organicznej francuskiej wełny merino, a jej produkcja jest przemyślana i dopracowana. Włókna są czesane, by były jeszcze bardziej miękkie i wytrzymałe, następnie przędzone we włoskim Biella, a farbowane we Francji.

I to też się czuje.
To nie jest przypadkowa włóczka. To jest przędza, za którą stoi jakość, pomysł i ogromna uważność.

Dla kogo jest Pénélope?

Dla osób, które lubią włóczki miękkie, naturalne i szlachetne.
Dla tych, które zwracają uwagę nie tylko na skład, ale też na to, jak dzianina będzie się układać, nosić i starzeć z czasem.

Jeśli lubisz projekty dopracowane, kobiece, komfortowe i piękne w swojej prostocie, to naprawdę warto ją poznać.

Na koniec

Pénélope jest dla mnie jedną z tych włóczek, które nie potrzebują wielkich słów.
Wystarczy wziąć ją do ręki, zrobić próbkę i od razu wiadomo, że to coś wyjątkowego.

Miękka, subtelna, elegancka i z odrobiną jedwabnego luksusu.
Taka włóczka, z której od razu chce się zrobić coś naprawdę pięknego.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz